Trudna sztuka dzielenia się

Wyobraź sobie następującą sytuację: siedzisz na ławce w parku i z zachwytem oglądasz swoją nową torebkę. Jest naprawdę piękna - skórzana, elegancka i jednocześnie bardzo pojemna. Po prostu torba jak marzenie! Tymczasem przysiada się do Ciebie Twoja siostra wraz z nieznaną Ci koleżanką i obie dołączają się do Twoich zachwytów nad torebką. - Wiesz - mówi w pewnej chwili Twoja siostra - mogłabyś pożyczyć Zofii tę piękną torbę. Idzie do sklepu, tu niedaleko, i mogłaby ją wypróbować. Twoja mina, kiedy to słyszysz? Bezcenna! 

W świecie dorosłych taka historia przypomina bardziej absurdalny żart. Oczywiście oburzylibyśmy się na siostrę, jak w ogóle coś takiego mogło jej przyjść do głowy, a i ona zapewne nie ośmieliłaby się nas nazwać największą na świecie egoistką, która pewnie dlatego nie ma przyjaciół, bo nie umie się dzielić. 

Tymczasem dla wielu z naszych dzieci to codzienna rzeczywistość. Każemy im się dzielić, bo tak ładnie i wypada, i przecież nikt nie lubi egoistów. Warto jednak pamiętać, że trudnej sztuki dzielenia trzeba się nauczyć, by nie wymagać od dzieci entuzjastycznego oddawania wszystkim wokół swoich rzeczy. 


Nauczyć, dobrze powiedzieć, kiedy kilkulatek oprotestowuje wszelkie próby odebrania sobie własności. Może więc warto pokazać dziecku, co zyskuje, ucząc się dzielenia z innymi?


Ogromną pomocą w tym temacie może być książeczka Rachel Bright "Wiewiórki, które nie chciały się dzielić". Zabawna historia o dwóch wiewiórkach, których kłótnia o szyszkę doprowadziła na sam skraj wodospadu i tylko dzięki wzajemnej pomocy udało im się wyjść cało z opresji. 




Świetne i dowcipne tłumaczenie, piękne ilustracje i wartka akcja to tylko niektóre z zalet tej cudownie opowiedzianej historii. 







Najważniejszy jest przecież fakt, że "nawet ostatnią szyszunią w sezonie wiosna-lato" łatwiej się będzie podzielić z bratem, kiedy przypomni się sobie historię Błażeja i Cyryla. I przecież w końcu o to nam chodzi! :)




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Historia w komiksie